sobota, 14 lipca 2007

Koniec lofockiej eskapady

Kończymy pobyt na Lofotach i jedziemy na południe.

O 9.00 wyruszamy do Svolvaer na prom. Zajmujemy miejsce i idziemy szukać kosza na śmieci. Prom płynie planowo.


Potem długa droga na południe. W Korgen mała pomyłka w nawigacji powoduje, że zamiast na kemping jedziemy tunelem 8 km tylko po to, by zawrócić. Na szczęście kemping znaleźliśmy i miła oraz ładna obsługa wręczyła nam klucz.






Domek w porządku - taki luksusowy hytte. Krótki spacerek nad rzeką przekonuje, że okolica jest bardzo ładna. Niektórzy uczestnicy zaczynają odczuwać trudy wakacji. Dogorywają powoli, ale nieuchronnie...


piątek, 13 lipca 2007

Kabelvag i akwarium

Poznajemy życie mórz północnych.

Ostatni pełny dzień na Lofotach. Ponieważ od rana pada, jedziemy do akwarium w Kabelvag. Bardzo fajne miejsce! Dużo ciekawych okazów ryb z mórz północnych można podziwiać w akwariach. Na zewnątrz można oglądać karmienie fok i wydr.





Po Kabelvag jedziemy jeszcze do Svolvaer - raczej po to by odwlec moment rozpoczęcia sprzątania.
W końcu docieramy do Kleppstad i zaczynamy porządki. Idzie to sprawnie. Na drugi dzień musimy wyjechać rano na prom.






czwartek, 12 lipca 2007

Wokół Austvagoya

Objeżdżamy półwysep Austavagoya

Dzisiaj jedziemy w kierunku innym niż zwykle, tj. na północny wschód. Jedziemy przez Svolvaer, Sildpollneset, gdzie po krótkim postoju odbijamy w kierunku Laukvik. Ta miejscowość odbiega zdecydowanie od dotychczas oglądanych - jest opuszczona i dość niesamowita: pełno tu porzuconych sprzętów, starych samochodów, ludzie też jacyś dziwni...



Dalej jedziemy wokół półwyspu Austvagoya, po drodze stając tam gdzie jest coś ciekawego.





Wycieczkę kończymy pobytem w Svolvaer, gdzie kupujemy pamiątki w ilościach dość imponujących.


Wieczorem udajemy się na spacer wzdłuż północnego brzegu "naszego" fiordu. Szukamy miejsca na jutrzejszy piknik.