Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

Rzeszów

To miasto zaskoczyło nas pozytywnie już po raz drugi. Pierwszy raz było to kilka lat temu, podczas naszej wędrówki wzdłuż wschodniej granicy Polski. Wówczas byliśmy tam przejazdem i postanowiliśmy, że musimy kiedyś do Rzeszowa wrócić. Okazja nadarzyła się w tym roku.
Miasto ma bardzo ładny, choć niewielki rynek, z wieloma restauracjami w różnych stylach i oferujących różnorodną kuchnię. Rzeszowską gastronomię wyróżniają zdecydowanie punkty oferujące Kebap. W drodze z parkingu przy ul. Sokoła (pod Ogrodami Bernardyńskimi) do Rynku (czyli na odcinku może 400 metrów), naliczyliśmy ich 3!
My jednak wybraliśmy chłodnik litewski (pyszny!) w Kawiarni Wiedeńskiej.
Poza Rynkiem uwagę zwraca kościół Bernardynów i oddane do użytku niedawno Ogrody Bernardyńskie.
Rynek w Rzeszowie
Na więcej nie mieliśmy czasu.

czwartek, 21 lipca 2005

Bergen

Z samego rana ruszamy do Bergen. Mimo, że to tylko 20 kilometrów od naszego miejsca noclegu jedzie się ponad pół godziny. Powodem jest dość duży ruch i ciasnota. I nie dziwne. Bergen to w końcu drugie co do wielkości miasto w Norwegii i atrakcja turystyczna.