Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Los Patios de Beatas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Los Patios de Beatas. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2016

Co robić przy gorszej pogodzie?

Prognozy pogody na piątek dla całego regionu nie nastrajają optymistycznie, dlatego zostajemy w Maladze, szukając atrakcji niedaleko centrum.
Pierwszą z nich jest hala targowa, oferująca warzywa, owoce, mięso i jego przetwory, ryby. Miejsce jest bardzo kolorowe, gwarne i tętni życiem 'targowym' - sprzedawcy nawołują klientów, obrabiają na miejscu świeże ryby, klienci nie tylko kupują, ale też odpoczywają przy szklance piwa.
Nam się podoba sposób wystawienia towarów - bardzo efektowny.





Lunch jemy w Los Patios de Beatas - winiarni przy ulicy De Beatas. Polecamy 'Black Cod' jest rewelacyjny! Dorsz, przyprawiony ziarnem sezamowym w sosie kokosowym - palce lizać.


Po południu zwiedzamy muzeum wina (Museo del Vino Malaga). Jest to dość statyczna ekspozycja, pokazująca historię przemysłu winiarskiego w okolicach Malagi. Dla laików, takich jak my była to wizyta dość pouczająca, bo przynajmniej dowiedzieliśmy się, co oznaczają takie terminy jak: "Pálido", "Noble", "Añejo", "Trasañejo".
A także jak wytwarza się słodkie wina, takie jak Moscatel.