Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół Pokoju. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół Pokoju. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2016

Świdnica, cz. 2, Jawor, Park Mużakowski

Świdnica może pochwalić się jedynym w Polsce Muzeum Dawnego Kupiectwa. Mieści się ono w budynku ratusza, na rynku. 
W kilku salach przedstawiono w dość interesujący sposób historię kupiectwa - od średniowiecznych znalezisk i rekonstrukcji np. domu wag, po XX wieczne mechaniczne maszyny liczące.
Na pewno warto poświęcić 45 minut na zwiedzanie. Uwaga: w piątki wstęp do muzeum jest bezpłatny.




Pod koniec naszego pobytu zwiedzamy jeszcze katedrę Świdnicką. Wnętrze budynku jest imponujące. Niestety, nigdzie nie udało nam się znaleźć opisu i historii budynku. 


Ze Świdnicy jedziemy do Łęknicy, a właściwie do Parku Mużakowskiego. Łęknica to tylko przygraniczne miasteczko, w którym mamy nocleg.

Jadąc autostradą A4 widzimy drogowskaz na Kościół Pokoju w Jaworze. Zbaczamy z trasy, by go zobaczyć. Okazuje się, że jest to drugi, po świdnickim, zachowany kościół tego typu. Trzeci, w Głogowie, spalił się w XVIII wieku. Tak jak poprzedni, zrobił na nas duże wrażenie. 
Budynek jest trochę inny niż w Świdnicy - zbudowany jest na planie prostokąta, a nie krzyża. 
Mieści 6000 osób - aż trudno w to uwierzyć zwiedzając go.




Do Łęknicy dojeżdżamy po południu. Mamy czas na spacer po Parku Mużakowskim. To ogromny teren położony po obu stronach granicy polsko-niemieckiej. Ciekawsza część znajduje się po stronie niemieckiej, gdzie jest zamek (Neues Schloss), podzamcze oraz ogrody w stylu angielskim.




 


czwartek, 11 sierpnia 2016

Świdnica, przez Kalisz

Nasze wakacje rozpoczynamy w Bydgoszczy i zamierzamy po południu osiągnąć Świdnicę. Najpierw jednak trzeba wybrać trasę. Z Bydgoszczy można pojechać na 2, albo nawet 3 sposoby: przez Gniezno, przez Inowrocław i Konin albo nawet przez Łódź.
My decydujemy się na opcję "Inowrocław, Konin", bo chcemy po drodze zatrzymać się w Kaliszu - nigdy tam nie byliśmy.

Kalisz robi przyjemne wrażenie - ma zadbany rynek oraz przyległe ulice.
Polecamy jadłodajnię "Społem" - oferuje bogate i smaczne menu. Przy tym niedrogie.

Niepokojące w Kaliszu jest dość spore nagromadzenie symboli "narodowych" - tablice, hasła, naklejki takich organizacji jak ONR nie nastrajają zbyt optymistycznie.



Z Kalisza jedziemy do Świdnicy. Na powitanie zaskakujące wrażenie robi miejsce naszego noclegu -  "Barokowy Zakątek". Jest to niewielki hotel urządzony w budynku z XVIII wieku, położony na ul. Plac Pokoju 2. Nazwa niech nie myli, gdyż tak naprawdę hotel jest ulokowany w tym samym kompleksie gdzie znajduje się Kościół Pokoju. Oprócz kościoła i hotelu mieści się tam również stary, poniemiecki cmentarz, obecnie restaurowany. Miejsce jest zatem dość... specyficzne.
Klucze do pokoju odbiera się w kawiarni "Baroc Cafe", przy wejściu na teren kompleksu.

Kościół Pokoju jest, naszym zdaniem, największą atrakcją turystyczną Świdnicy. 




Wieczorem spacerujemy po rynku. Miasto jest raczej senne.